Zobacz cały wątek

Jak już wszyscy doskonale wiedzą, w sobotnim (4.03.2006) Teleexpresie podali, że pojawiła się nowa nadzieja na skuteczną walkę z trapiącą nas chorobą. Już na wstępie niestety redaktor M. Orłoś powiedział nieprawdę, że 5% Polaków cierpi na bielactwo, ale wydaje mi się, że po prostu przestawił się im przecinek, bo jest nas ok. 0.5%, może nieco więcej, ale na pewno nie 10 razy. Dermatolodzy z Łodzi testuja nową metodę leczenia - nową w Polsce. W programie powiedzieli też, że do tej pory leczono stosując promienie UVB w połączeniu z lekami uwrażliwiającymi na światło. Chyba mieli na mysli metodę PUVA, bo naświetlań promieniami UVB (powszechnych już NB UVB 311nm) nie łączy się z psoralenami, chociaż takie próby były, to nieliczne, w charakterze badawczym z zastosowaniem szerokiego spektrm UVB (tzw. broad-band UVB) i się o nich praktycznie nie mówi. Ale to w zasadzie mało znaczące informacje, chociaż dają pewien wniosek - wg mnie nie przyłożyli się. A teraz główne zastrzeżenie z mojej strony. Pod koniec newsa zaakcentowali, że 70% osób na zachodzie Europy pozbyło sie w ten sposób plam. Nie 70 a 15%, 70% uzyskało powrót barwnika na przynajkmniej 3/4 powierzchni odbarwionej skóry, z czego właśnie 15% odzyskało barnik zupełnie. dowód. Jeśli ktoś uważa, że wyleczenie z tej choroby polega na odzyskaniu barwnika na takiej powierzchni (3/4 lub więcej) to może mówić, że ta metoda jest wielką nadzieją. Jest bezpieczniejsza i troche skuteczniejsza od "zwykłych" naświetlań lampami NB UVB, ale też na pewno znacznie droższa i póki co praktycznie niedostępna. Poza tym, jak w powyższym abstrakcie napisali, można ją stosować w przypadkach zmian obejmujących mniej niż 30% powierzchni skóry. Więc nadzieja dla części chorych? Na koniec przypomne, że jest to metoda pozbywania się skutków, a nie przyczyn choroby, czego oczywiście nie podali, jak i tego, czy po powrocie barwnika znowu go nie stracimy. Wnioski niech każdy wyciągnie sam. Mnie bardzo cieszy, że coś się dzieje, że Polacy prowadzą badania nad leczeniem bielactwem, ale niech chociaż media i sami naukowcy podają rzetelnie i wyczerpująco informacje. Tylko kogo prócz nas to tak naprawdę obchodzi?

Na czym polega ta metoda, można przeczytać .

Czesiu
Data: Pon 06 Mar, 2006 20:25
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 1699

 

Zobacz cały wątek

A tak w ogóle, to ciekawe czy ktos zrobił takie badania z udziałem logopedów, bo wtedy można by było porównać na ile pomocne są ćwiczenia dla mięsni twarzy.
Ja to biore i na logikę i na fizjologię. Obserwując swoje mięsnie zauwazyłam ,że to czym pracuję najczęściej i w jaki sposob, czyli brwiami bo je marszczę, wytworzyłam sobie piękną zmarszczkę między nimi. Nie mam za to w ogole zmarszczek poziomych na czole bo nie mam nawyku unoszenia brwi. Kurze łapki mam małe he,he chociaz śmieje sie bardzo dużo. Tak jak pisałam wcześniej ,na powstawanie zmarszczek i starzenie się skóry składa się całe mnostwo czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Dużo bardzo zalezy od genetyki bo np. moja mama mimo wieku i cięzkiej choroby wygląda dobrze a ja dzięki niej tez nie wyglądam na tyle lat ile mam naprawdę. Nie mogę przypisywać tego szczególnej pielegnacji bo tak naprawdę robię dla siebie bardzo niewiele.Nie używam tez jakiś specjalnych kosmetyków. Nie palę papierochów,nie pije alkoholu i staram się odżywiać w miarę zdrowo, o ile to w naszym chemicznie zatrutym swiecie jest w ogóle mozliwe..
Wierzę natomiast w ogromne i odmładzające działanie masażu. Jestem przekonana na 100 % ,ze DOBRZE wykonanym masażem można zrobić bardzo wiele. W przypadkach kiedy np. w krótkim czasie traci sie duzo na wadze a skóra jest na tyle ,,dojrzała",ze nie potrafi wrócic do pierwotnego stanu, masazem można naprawić wyglad i mięsni i skóry a tym samym całokształt twarzy.
Wiele masaży miałam robionych na swoim buziaku i powiem szczerze ,ze znam tylko dwie osoby ktorych masaż oprocz tego ,ze był bardzo przyjemny to poprawił jeszcze stan tego co pokazuję na codzien Inne masaze sa przyjemne, a jakze ,ale bez szczególnych efektów odmładzajacych. I tu muszę znowu pochwalić naszą drogą Emikę bo to ona własnie należy do jednej z tych dwóch osob o cudownych łapkach i wcale nie mówie tego ,że ją lubię bardzo tylko dlatego ,ze taka jest prawda. Po wieczorze spa jaki sobie urządziłysmy w Karwi byłam jak nowa i gdybym przyszła do niej na serie masazy to to juz w ogole byłby szczyt szczęścia . Technika wykonania w połączeniu z tym czymś ,co niestety nie każdy ma, w masażu jest cudownym polączeniem.
No i tyle. Buziaki Wam przesyłam .
Data: Sro Lis 14, 2007 12:54 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 3178

Zobacz cały wątek

ok dziękuję za odpowiedzi jakoś nie wpadłam na temat choroby skóry:) no ale przy nastepnej wizycie u weta nie omieszkam sie dopytać co i jak. No to chyba kąpiel go nie ominie on lubi wodę przynajmniej tak mi się wydaje więc mam nadzieję ze spodoba mu się ten zabieg:) Dzięki wszystkim za udział w wątku. I już nie będę się upierać że pies się poci pewnie macie rację więc idę brzydala wrzucić do wanny i zobaczymy co dalej.
Data: Pią 02 Mar, 2007 17:24
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 787

Zobacz cały wątek

ja natomiast serdecznie polecam wizyty u dokrota Włodzimierza Jachmana ŁÓdŹ ul. Cieszyńska 12 tel (042)648 61 87
ciężko się dodzwonić ponieważ pomimo tego, że w lecznicy oprócz Jachmana pracują jeszcze 3 lekarki i 3 pielęgniarki to cały czas jest tam urwanie głowy i sporadycznie ma ktoś czas na odbieranie telefonów...
dr. Jachman jest w moich oczach bardzo zaangażowanym profesjonalistą z powołania. ma ogromną wiedzę lecz w przypadku braku pewności zaprasza na konsultację specjalistów konkretnych dziedzin z innych lecznic. pokora wobec własnej omylności jest tym co cenię. aczkolwiek jak na razie raz spotkałam się z koniecznością konsultacji kardiologicznej (doktor Pasławska nie rozpoznała choroby i pies miał podawane niewłaściwe leki)
pieniądze na Cieszyńskiej nie są priorytetem. wielokrotnie spotykałam się z sytaucjami gdzie babcie przychodząc z kotkami czy pieskami za wizytę, szczepienie i np. jakąś maśc płaciły 5 zł lub nie płaciły wcale
ja jestem stała klientką ( niestety) i za szczepienia, badania zeskrobin, maść do skóry i odrobaczenie 2 psów zapłaciłam ostatnio 30 zł. gdy max był chory i jeździliśmy 2 razy dziennie na 5 zastrzyków i 2 kroplówki płaciłam 10 zł za wizytę
w lecznicy są straszne kolejki, cięzko trafić na sytuację gdzie czeka mniej niż 5 osób.
zwierzęta po wypadkach, szczenne suki, psy z ciągłością leczenia padaczki, psy z wymiotami czy biegunką przyjmowane są oczywiście poza kolejnością. osobne pokoje do szczepień, sala operacyjna, sporo porządnego sprzętu, 7 leżanek do kroplówek, łóżeczka do kroplówek dla małych psiaków.
lecznica wygląda brzydko, przydałby się remont poczekalni, może inna lokalizacja ( stare pawilony handlowe) ale to nie względy wizualne są najważniejsze ( AS na Składowej wygląda świetnie, wydałam tam fortunę a po 4 miesiącach leczenia Keira wyglądała jak kościotrup, miała rany od drapania, strupy, sterydy na rzekomą atopię nie pomagały, badania zeskrobin w ciągu miesiąca były 3 i każde miało inny wynik mówiono mi, że leki zadziałają z opóźnieniem bo cośtam... moja noga tam nie postanie)
po 3 wizytach u Jachmana Keira miała jedyie lekko zaczerwienioną szyję, zaczeła jeść, sterydów brak, jakimś dziwnym trafem podane tam leki zaczęły działać natychmiast i pies ma się świetnie
lecznicę na cieszyskiej u Jachmana poleciła mi sąsiadka, w niedługim czasie odkryłam, że zjeżdżają się tam ludzie z całego miasta, to nie jest "rejonowa przychodnia"
mam do nich 100% zaufania, szczerze polecam
Data: Sob 16 Cze, 2007 09:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 2554

Zobacz cały wątek

Uhhhhhhhhh... Wyobrażam sobie

A tak na marginesie, to kotów nie powinno się w ogóle kąpać, bo można ich pozbawić takiej ochronnej warstewki przy sierści i zaczynają chorować na choroby skóry. No, chyba że kociak jest strasznie brudny, to wtedy już nie ma rady, bo te brudy mogą mu zaszkodzić przy myciu się... Naliże się biedak i nieszczęście gotowe.
Data: Pon Lis 10, 2008 6:18 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 188
Wyświetleń 13418

Zobacz cały wątek

Kochani, jak niektórzy pewnie pamiętają niedawno odeszła nagle jedna z moich świnek - Papu. Niestety jutro czeka mnie kolejne rozstanie, jeszcze bardziej bolesne, bo świadome. Mam w domu dwa psy przygarnięte z działki, jeden to lekko skundlony owczarek niemiecki - Fenek, a drugi niewielka 15-letnia sunia - Kulcia. Kulcia od kilku lat poważnie choruje na nerki i wątrobę. Jest klasyczną ofiarą mojego braku doświadczenia i niekompetentnych weterynarzy. Pierwsze symptomy choroby pojawiły się wiele lat temu w postaci łuszczącej się skóry i wyłysienia na czubku ogonka. Pan doktor (Lecznica na ul. Różnaej w Warszawie - radzę omijać z daleka) zdiagnozował to (bez żadnych badań, tylko na podstawie oględzin) jako alergię i przepisał sprej i szampon. Czas mijał a pies wyglądał cały czas tak samo. Gdy 2004 roku przeprowadziliśmy się do innej dzielnicy, pies nagle zaczął tracić większe ilości sierści i stopniowo w ciągu kilku tygodni wyłysiał całkowicie. Wtedy trafiliśmy do wspaniałych panów doktorów z lecznicy na Małcużyńskiego. Natychmiast zrobiono USG, pobrano krew, zrobiono badanie moczu. No i wyszło szydło z worka - wątroba prawie nie funkcjonouje, nerki na wykończeniu. Dzięku poświęceniu lekarzy, kroplówkom podłączanym kilka razy w miesiącu i lekom, psinka wróciła do formy. Futro odrosło nawet ładniejsze niż wcześniej, Kulcia była pełna życia i radosna. Kryzys przyszedł równo rok temu. 17 września zmarła moja babcia i Kulcia bardzo to przeżyła, przygasła, nie chciała wychodzić na spacery. Kilka a nawet kilkanaście razy dziennie zostawiała w domu kałuże. Ale nie cierpiała i nadal była w dobrej kondycji. Niestety od trzech miesięcy jest coraz gorzej. Już kilka razy myślałam że to koniec, że z kolejnego kryzysu nie wyjdzie. Jednak panowie z lecznicy ciągle znajdowali wyjście z sytuacji. Niestety od wczoraj jest po prostu tragicznie. Malutka nie chce już jeść ani pić, jest odżywiana wyłącznie kroplówką, a i tak wymiotuje. Gdy próbuje się wypróżniać zostawia jedynie kałużę krwi. Nie ma siły stać na łapkach i co chwilę traci równowagę i się przewraca. Tym razem nie ma szans na to że jej się poprawi. Zrobiliśmy już wszystko co się dało. Dziś była ostatnia kroplówka i zastrzyk z morfiny. I mimo tego, że wiem, że decyzja którą podejmuje jest słuszna i skróci jej cierpienie nie mogę się pozbierać. Tak bardzo chciałabym ją przy sobie zatrzymać, a wiem ze to ostatnie wspólne chwile, ostatnie godziny. Zabieg mamy jutro o 9, prosze jeśli dacie radę pomyślcie o nas ciepło.
Data: 2008-09-18, 14:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 211

Zobacz cały wątek

Cytat: Jeszcze dodam, że zbawiennie na skórę Kamilka działa odstawienie pszenicy.


Może przyda się wiedza na temat nietolerancji glutenu z wykładów dr Dąbrowskiej:
Nietolerancja glutenu występuje u ok. 30% ludzi.
Uczulenie na gluten – (IgE), nietolerancja – (IgG).
Objawy: u dzieci - sapka, wysypka, egzemy, katar, zahamowanie wzrostu.
U dorosłych często przebiega bezobjawowo. Postać niema , potem drzemiąca.
Człowiek czuje się źle, spadek odporności. Tworzy się cukrzyca, choroby tarczycy, reumatoidalne zapalenie stawów, stany zapalne skóry, kardiomiopatia ( przerośnięte serce).
Zostało udowodnione, że wytwarzające się w organizmie przeciwciała na gluten atakują stawy.
W postaci niemej zmiany niewielkie, ale skłonność do osteoporozy, inne dolegliwości.
W postaci drzemiącej wytwarzają się już przeciwciała, zmniejszają się kosmki jelitowe, zanika śluzówka jelit i jelita zaczynają przeciekać. Gorsze wchłanianie. Człowiek nie czuje się zdrowy.
Zmiany cofają się pod wpływem diety bezglutenowej.
Jedynym skutecznym leczeniem celiaklii i nietolerancji glutenu jest całkowite wyeliminowanie go z diety.
Zakwas może zneutralizować częściowo gluten w chlebie.
„Ostry” gluten znosi również podkiełkowanie pszenicy. Przemielić i zrobić chleb lub placuszki.

Choroby z nietolerancji glutenu:
- cukrzyca typu I,
- wszystkie choroby tarczycy ( nadczynność, niedoczynność ),
- SM,
- choroby z autoagresji,
- zaburzenia immunologiczne:
a) alergie: atopowe zapalenie skóry, astma oskrzelowa, katar sienny,
b) choroby z autoagresji przeciwko:
- stawom ( gościec reumatoidalny)
- tarczycy ( ch. Hashimodo, Gravesa- Basedowa),
- zapalenie wątroby, marskość,
- toczeń,
- bielactwo,
- zaburzenia hormonalne ( brak miesiączki), niedobór hormonu wzrostu – dzieci nie rosną,
- zaburzenie układu nerwowego, depresja, bóle głowy, padaczka,
- ADHD, nadaktywość,
- łysienie plackowate,
- niedorozwój szkliwa zębów,
- nadciśnienie.

Przy atopowym zapaleniu skóry nie wolno jeść zbóż glutenowych.

Dr Romanowski również przy AZS zaleca dietę bezglutenową.

Bardzo dobra książka na temat glutenu :
Data: 2008-02-18, 20:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 171
Wyświetleń 8839

Zobacz cały wątek

Siemacie kochani! Jestem Magda i mam 13 lat... Mam dwie świnki morskie- Tequilę i Pestkę. Obie zdrowieją w bardo swędzącej choroby skóry, którą prawdopodobnie Tequila przyniosła ze sklepu ze zwierzętami... Mają ponad miesiąc, obie są świnkami gładkowłosymi o umaszczeniu "szylkret"- inaczej - nie fachowo- trójkolorowe. Bardzo fascynują mnie świnki morskie więc stworzyłam o nich stronę
Spróbuję jeszcze wstawić tu zdjęcia świnek...
Data: 2008-07-25, 20:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 232

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja mam Owczarka Niemieckiego



Również mam owczarka niemieckiego (: Wabi się Maks i ma już 7 lat. Dostałam go od wujka, za symboliczną złotówkę. Niestety jest rasowcem, a co za tym idzie choruje na wiele chorób min. padaczkę, różnego rodzaju choroby skóry, alergie.

Mój kochany : D
Data: 2008-08-04, 15:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 98
Wyświetleń 2398

Zobacz cały wątek

Cytat: Ja mam Owczarka Niemieckiego



Również mam owczarka niemieckiego (: Wabi się Maks i ma już 7 lat. Dostałam go od wujka, za symboliczną złotówkę. Niestety jest rasowcem, a co za tym idzie choruje na wiele chorób min. padaczkę, różnego rodzaju choroby skóry, alergie.

Mój kochany : D

[/URL]

Śliczny!
A propo psy chorują na padaczkę?
Data: 2008-08-04, 22:04
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 98
Wyświetleń 2398

Zobacz cały wątek

Zdaniem dr Very Scheibner, naturalne zachorowanie na odrę powoduje wytworzenie ciał odpornościowych nie tylko na tę chorobę, ale także uodpornienie się na inne schorzenia: chorobę zwyrodnieniową kości i chrząstek stawowych, choroby skóry oraz atakujące system immunologiczny Przebycie świnki pozostawia w systemie immunologicznym przeciwciała zapobiegające rakowi jajników.

to z artykułu od asłana, bardzo dobry artykuł, to prawda
Data: 2008-02-14, 12:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1006
Wyświetleń 39301

Zobacz cały wątek

"13. Sokoterapia

Soki to skondensowana forma produktu owoców, jarzyn, ziół. To pierwiastki i witaminy. Świeże soki posiadają także niezbędne do prawidłowego funkcjonowania enzymy.
Soki mają tylko jedną wadę - nie zawierają błonnika. Dlatego też jeśli ktoś prowadzi dietę ubogą w błonnik powinien raczej spo-żywać warzywa i owoce jako całość, a nie w postaci soków (są to główne źródła błonnika, obok pełnych zbóż i otrąb).
Człowiek zdrowy powinien wypijać świeże soki codziennie (około 0,5 litra), oczywiście lepiej, jeśli spożywa codziennie dużo owoców i warzyw, wtedy ma także pod dostatkiem błonnika. W le-czeniu dawka wskazana to nawet 1-1,5 litra (oczywiście soki świe-że, bez cukru).
Kuracja sokami podana jest w rozdziale omawiającym po-szczególne schorzenia, natomiast teraz chciałbym skupić się na lecz-niczych walorach soków z ziół (oczywiście świeżych).

1. babka wąskolistna - obniża gorączkę
2. borówka brusznica - dezynfekuje, tasiemiec
3. brzoza biała - moczopędnie, antyreumatycznie, napotnie, oczysz-cza i odkwasza organizm
4. czarna jagoda - stany zapalne jamy ustnej, nieżyt dróg oddecho-wych
5. czarny bez - pobudza nerki, biegunki
6. jeżyna - biegunki, kaszel, grypa, katar, pleśniawki, pryszczyca
7. łopian: wewnętrznie - wrzody i nerwice żołądka, zewnętrznie - wrzody, nie gojące się rany
8. pokrzywa - krzywica, niedokrwistość, białaczka, krwawienie z nosa, cukrzyca, przemiana materii, oczyszcza krew
9. rokitnik zwyczajny - obniża ciśnienie
10. szczaw - miażdżyca, astma, żylaki, hemoroidy, okłady do ran
11. trybula ogrodowa - nadciśnienie, hemoroidy, żółtaczka, kamica żółciowa
12. dymnica lekarska - napotnie, przeczyszcza, oczyszcza skórę, trąd, świerzb, brzydka cera
13. fiołek trójbarwny - moczopędnie, choroby skóry, przeciwzapalnie
14. mięta pieprzowa - rozkurczowo, dezynfekuje, wzdęcia, pobudza żołądek, uśmierza ból; zewnętrznie - bóle reumatyczne
15. tasznik pospolity - tamuje krew, zwiększa jej krzepliwość, regu-luje ciśnienie
16. żywokost lekarski - wrzody żołądka, dwunastnicy, biegunka; ze-wnętrznie
17. rany, wrzody, ukąszenia, stłuczenia
18. arcydzięgiel litwor - trawienie, przy wyczerpaniu, reumatyzm, szkorbut, zatrucie alkoholem.

Szczególnie chciałbym podkreślić znaczenie i walory soku z buraka czerwonego. Działa leczniczo przy około 100 schorzeniach: np. anemia, artretyzm, angina, alergie, bezsenność, bóle, gruźlica, katar, grypa, kamienie, łuszczyca, nadciśnienie, niedociśnienie, reu-matyzm, zapalenia, wrzody, żylaki, zaparcia."

ze strony "leczenie naturalne" Jacka Poredy
Data: 2007-10-01, 16:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 5050
Głosuje na psa (i mamy remis 21:21) Owszem koty lubię ale to nie to.
Kiedyś miałem owczarka kaukaskiego (sukę) z orginalnym rodowodem rosyjskim. Nie spotkałem mądrzejszego psa. Dziecko (jakiekolwiek) mogło wejść jej do budy, słowa nie powedziała , z kotami było to samo, a do tego jak tylko zobaczyła że obcy pies goni nasze podwórkowe koty to zaraz brała się za trzepanie skóry temu psu Niestety z racji wieku i choroby "zeszła" już z 3 lata temu...

Zobacz cały wątek

dtox
1. Kolejny z Krakowa
2. Fajne dziewczyny, jeśli już masz taki urok , że pozują leżąc na trawie, to pamiętaj o kleszczach. Serio mówię, dokładne oględziny (bez podtekstów!) się przydadzą. Nie chodzi tylko o groźne choroby przenoszone przez kleszcze, ale także o trudno gojące się ugryzienia.
3. Próbuj dalej, słuchaj rad innych, a swoje se myśl.
4. Coś mi się odcień skóry nie widzi, ale to już ktoś chyba sygnalizował.
Data: 2007-06-06, 22:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1067
Wyświetleń 93619

Zobacz cały wątek

Ponieważ melanocyty występują również w uchu wewnętrznym (w błędniku błoniastym), ich brak lub uszkodzenie może powodować zaburzenia słuchu. W Indiach 180 pacjentów z vitiligo oraz 60 osób grupy kontrolnej w przedziale wieku 5-40 lat, nie skarżących się na problemy ze słuchem, zostało przebadanych pod względem zdolności słuchowych. Z badań wykluczono osoby stykające się na co dzień z czynnikami narażającymi słuch na uszkodzenie (hałas, narkotyki, infekcje czy uszkodzenia mechaniczne narządu słuchu) oraz cierpiące na choroby metaboliczne, naczyniowe lub autoimmunologiczne. Zakres częstotliwości dźwięku użytego w badaniu obejmował 250-4000 Hz. Niedosłuch (brak rozpoznania dźwięku o natężeniu powyżej 27 dB) stwierdzono u 34 osób (19%) z bielactwem oraz u 2 (3%) z grupy kontrolnej. Nie wykazano zależności od czasu trwania choroby, jej aktywności, stosowanych terapii, wieku ani płci, jednak zdecydowanie częściej wada występowała u osób z bielactwem uogólnionym, aniżeli częściowym, co pozwala przypuszczać możliwość zdiagnozowania i sklasyfikowania choroby również na podstawie badania słuchu [1]. Tosti i współpracownicy wykazali u 8 spośród 50 (16%) włoskich pacjentów niedosłuch, co przekonuje, że również pochodzenie etniczne lub kolor skóry nie mają wpływu na występowanie wad słuchu u chorych na vitiligo. Totsi i zespół postulują, że melanocyty zapobiegają uszkodzeniom receptorów słuchowych (komórek rzęsatych aparatu Cortiego) oraz błędnika błoniastego zewnętrznymi czynnikami ototoksycznymi (uszkadzającymi system słuchowy) [1].

W nowszych badaniach potwierdzono, że u osób z vitiligo występują niewielkie zaburzenia słuchu. U 14% badanych spośród 57 osobowej grupy chorych na vitiligo stwierdzono niedosłuch. U żadnej z 50 osób z grupy kontrolnej nie wykazano zaburzeń. Wyciągnięty wniosek - melanina może pełnić istotną rolę w utrzymaniu struktury i funkcji układu słuchowego oraz może zmieniać (modulować) przetwarzanie bodźców słuchowych w uchu wewnętrznym [2].

Piśmiennictwo
1. Sharma L., Bhawan R., Jain R. K., Hypoacusis in vitiligo. Indian J Dermatol Venereol Leprol 2004, 70: 162-164.
2. Aydogan K., Turan O. F., Onart S., Karadogan S. K., Tunali S., Audiological abnormalities in patients with vitiligo. Clin Exp Dermatol. 2006, 31: 110-3.
Data: Czw 27 Kwi, 2006 18:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 940

Zobacz cały wątek

Witam
otóż jestem na pierwszym roku policealnej szkoły kosmetycznej no i mam do napisania dwie prace jednak nie mam dobrego dostępu do materiałów.W internecie właściwie nic nie znalazlam a to co mam w książce to bardzo mało.Może ktoś ma jakieś gotowe materiały doprzesłania, albo jakieś linki...no nie wiem może chociaż jakieś podpowiedzi

I Temat brzmi : Sposoby przenikania (resorpcji) substancji aktywnych przez skórę.
No i tu mam :
-krótkie wyjaśnienie pojęcia
-że dzieli się na :
1)wchłanianie bierne - na zasadzie dyfuzji, w zależności od właściwości substancji skóra może ją wchłaniać : przez komórki rogowe(subst. rozpuszczalne w wodzie - polarne, mogą w niewielkim stopniu przenikać przez naskórek wzdłóż włókien keratynowych.), lub subst. łączącą (subst. rozpuszczalne w tłuszczach- niepolarne, przedostają się przez substancję spajającą znajdującą się między komórkami rogowymi i wnikają do głębszych warstw skóry przez mieszek włosowy i przewody wyprowadzające gruczołów potowych.)
2)wchłanianie czynne, czyliu z wykorzystaniem pewnych energii { tu mam GALWANIZACJA,JONOFOREZA- mam z podręcznika dobrze opisane, SONOFOREZA-też mam opisane}
3)stosuje się też nośniki , które pomagają wchłaniać subst. aktywne np. paraben.

i to wszystko co mam Nie wiem o co można jeszcze tę pracę uzupełnić, rozszerzyć i wzbogacić.... bardzo proszę o jakie kolwiek wskazówki dodam jeszcze że nie uczyłyśmy się o tym więc nie bardzo mam o tym jeszcze pojęcie.

II praca to : choroby zawodowe u kosmetyczek ( ale tu chodzi tylko i wyłącznie o układ kostny)jak im zapobiegać, jak leczyc.?no itu mam:
zapalenie ścięgien i pochewek
płaskostopie
skrzywienie kręgosłupa (skolioza)
bolące stawy np. kolan
ganglin (??)
martwica kości nadgarstka
zapalenie okołostawowe barku
uszkodzenie torebek stawowych
może coś dodać?????

z gory bardzo dziękuję za pomoc, bardzo na nią liczę.
Data: Sob Gru 02, 2006 3:41 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 2512

Zobacz cały wątek

Ja może w temacie "Początek" streszcze cały przebieg mojej choroby, gdyż jednak on zbyt długi nie jest (ok. roku).
Otóż mam 16 lat. Jak właśnie wspomniałem pierwsze plamy zaczęły mi się pojawiać mniej więcej rok temu. Nie przejmowałem się tym, częśc z nich traktowałem jako strupy (grałem dużo w piłkę na betonie, więc to było normalne) a sporą część plam miałem w miejsach, które łatwo zakryć. Przestraszyłem się dopiero w momencie kiedy zobaczyłem, że na stopach mam bardzo rozległe "białości". Potem szokiem było pojawienie się plamy koło oka. Przy mojej ciemniejszej karnacji niż przeciętnego mieszkańca kraju nad Wisłą wyglądało to dosyć eufemistycznie mówiąc niesympatycznie. Dermatolog już przy pierwszej wizycie stwierdził jaka to jest choroba i zalecił leczenie Protopiciem. Zbliżało się lato, a plam coraz więcej, więc nie był to dla mnie zbyt przychylny okres. Coraz ciężej było ukryć cokolwiek przed znajomymi, a przyznawanie się do czegokolwiek takiego przychodziło mi z wielką trudnością, nawet wśród przyjaciół. Jak już wspomniałem, mam dosyć ciemną karnację, więc takie plamy wyglądały u mnie bardzo źle. Wstydziłem się chodzić w krótkich spodenkach i bez skarpet, ale na żaglach (które są jednym z moich ulubionych hobby) nie dało się niestety inaczej.
Na całe szczęście po wakacjach chyba smarowanie maścią dało jakiś efekt. Nie pojawiały się już nowe plamy, a stare zaczeły jakby stawać się mniej biała lub w ich środku pojawiały się "wysepki" o normalnym kolorze skóry. Proces ten jednak stanął w miejscu- nie mam nowych plam, ale stare nie znikają. Od tego miesiąca będe leczony lampami, mam nadzieję, że przyniesie to jakiś efekt. Śmieszne jest to, że jedna z pań lekarek przy badaniu mnie dziwnym instrumentem (który mierzył w jakiejś skali "ciemność" skóry") stwierdziła, że moje plamy są ciemniejsze niż normalna skóra u zwykłego człowieka . Ponoć też przy mojej karnacji powrót pierwotnego koloru następuje szybciej, mam nadzieję że to prawda.
Nie wie jakie mogły być w moim przypadku przyczyny choroby. Genetyczne odpadają. Dużo osób wspomina tu o stresie itp. Być może u mnie miało to jakiś wpływ, aczkolwiek nie czuje bym jakoś bardziej się stresował niż moi rówieśnicy.
Na koniec pozdrawiam wszystkich i naprawdę muszę stwierdzić, że forum może się podobać dla takich ludzi jak ja .
Data: Czw 03 Sty, 2008 23:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 117
Wyświetleń 9556

Zobacz cały wątek

Witajcie. Wole sie upewnić czy mozna lykac razem lek Seractil i venom.
Mam zalecenie od lekarza ze musze go brac przez 5 dni i nie chce zeby ten lek sie wykluczal z venomem, wiec napiszcie jak myslicie czy mozna je razem brac..? Bardzo was prosze o odpowiedz i z gory dziekuje:)
Oto informacje dotyczace SERACTIL:

Działanie: Substancją czynną preparatu Seractil jest deksibuprofen
[S(+)-ibuprofen] działający przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwgorączkowo.
Deksibuprofen jest jednym z dwóch enancjomerów racemicznego ibuprofenu, składającego się w 50% z S(+)-ibuprofenu i w 50% z R(-)-ibuprofenu. Działanie farmakologiczne wykazuje jedynie S(+)-ibuprofen, dlatego preparat Seractil, zawierający wyłącznie aktywną postać leku, umożliwia zmniejszenie dawki
w stosunku do racemicznego ibuprofenu.

Deksibuprofen jest dobrze wchłaniany z przewodu pokarmowego. Początek działania występuje po kilkunastu minutach od chwili podania. Maksymalne działanie obserwuje się po 1 - 2 godzinach. Czas działania leku wynosi około 4 godzin.

Stosowanie: Tabletki Seractil połykać bez rozgryzania, najlepiej podczas posiłku, popijając płynem. Dawkę preparatu Seractil należy uzależnić od reakcji pacjenta na lek i stosować najmniejszą skuteczną dawkę.

Dorośli: zwykle zaleca się stosowanie 3 razy na dobę po 1 do 2 tabletek
200 mg (lub odpowiednio mniej tabletek o większej zawartości substancji czynnej). Maksymalna dawka dobowa leku wynosi 1200 mg i należy ją przyjmować w 3 do 4 dawkach podzielonych. U osób w wieku powyżej 65 lat lek stosować ostrożnie.

Przeciwwskazania: Seractil jest na ogół dobrze tolerowany. Działania niepożądane występują rzadko i ustępują szybko po odstawieniu leku. Objawiać się mogą nudnościami, wymiotami, bólami brzucha, biegunką, zaparciami, krwawieniami z przewodu pokarmowego, bólami i zawrotami głowy, drażliwością, szumem w uszach, swędzeniem i zaczerwienieniem skóry, obrzękami kończyn.

Długotrwałe leczenie dużymi dawkami może niekiedy powodować silne bóle brzucha, uaktywnienie choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy oraz krwawienia
z przewodu pokarmowego. Wystąpić może bezsenność, depresja, dezorientacja, ospałość, odwracalne zaburzenia wzroku i słuchu, zaburzenia krwiotworzenia, gorączka, duszności z obniżeniem ciśnienia krwi, zaburzenia czynności wątroby, uszkodzenie nerek. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek działań niepożądanych podczas przyjmowania preparatu Seractil, należy bezzwłocznie skonsultować się
z lekarzem.
Data: Pią Maj 16, 2008 6:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 218

Zobacz cały wątek

Zaczynam ten wątek, bo z autopsji znam wielu przeciwników, którzy są mocno przekonani, iż idealna dieta bogata w owoce i warzywa dostarczy im wszelkich niezbędnych składników odzywczych , jak też witamin i minerałów.

Otóż - nie do końca to prawda.... Nasza cywilizacja poszła w takim kierunku, iż nie bardzo jesteśmy w stanie dostarczać to, co niezbędne naszemu organizmowi z pożywieniem. Przede wszystkim jest to spowodowane metodami pzretwarzania, rafinowania żwyności, wzbogacania sztucznymi dodatkami, nowoczesnymi metodami produkcyjnymi, które niejdnokrotnie niszczą cenne składniki odżywcze i zmieniają naturalny skład żywności. Częstokroć żywność jest źle transportowana lub magazynowana.
Innym dobrym motywem suplementacji jest współczesny styl życia, czyli zabieganie, stres, brak czasu na jedzenie i przy okazji nieprawidłowe odżywianie się.

Co jest przesłanką do sięgania po suplementy:
jeżeli czujemy się ciągle przemęczeni, ogólnie osłabieni fizycznie, cierpimy na bezsenność, bóle głowy, często chorujemy, doznaliśmy urazu/kontuzji, przechodzimy okres rekonwalescencji, żyjemy w stresie (ten wyjątkowo wyjaławia organizm ze składników odżywczych), mamy przesuszoną skórę.
To są wystarczające powody do zainteresowania się tabletkami. Wazne jednak jest , by najpierw dostrzec taką potrzebę.

jest jeszcze jedna zaleta tabletek - dawki poszczególnych składników są silnie skoncentrowane i zazwyczaj w 2-3 dawkach dziennych pokrywa się zapotrzebowanie na dany składnik. Z otzrymaniem ekwiwalentnej dawki z pożywienia mógłby być problem, musielibyśmy zjeśc duże ilości danego produktu, nawet jeśli byłoby to najlepsze źrodło interesującego nas składnika.

Suplementacja zatem wydaje się jak najbardziej właściwa dla zachowania właściwego stanu zdrowia. Pomoże w przezwyciężaniu okresowych "niedomagań" , wzmocni odporność organizmu, doda energii, ożywi organizm. Suplementy mogą się okazać bardzo pomocne dla osób, których uwarunkowania genetyczne wymagają nieco większych nakładów energii i składników odzywczych.

Przy tym wszystkim nie dajmy się zwariować i nie bazujmy w diecie tylko na tabletkach. Jeść trzeba !!! Suplementy uzupełniają dietę. Zdrowy rozsądek i umiar - wszędzie wskazany. Poza tym nie uciekniemy od zapachu i smaku jedzenia. I też ważne w przypadku choroby - suplementy cie nie wyleczą, spowodują jednak że szybciej dojdziesz do zdrowia.

Jak już wspomniałam - jestem praktykującą. I zdecydowanie mogę powiedzieć, że od momentu rozpoczęcia regularnej suplementacji moje samopoczucie znacznie się poprawiło (chodzi mi głownie o notoryczne przemęczenie), skończył się problem przesuszonej skóry, wypadających włosów, okresy przeziębień...
Także fakty mówią same za siebie

Ciekawe opinie na ten temat - miło oczywiście widziane
Data: Wto Sie 19, 2008 20:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 1281

Zobacz cały wątek

Witajcie
Chciałbym poinformować, iż producentem Ozonelli jest firma ONKOMED z siedzibą w Warszawie. Zmienił się również wygląd na nowocześniejszy

Dodam teraz kilka informacji odnośnie specyfikacji

Właściwości:
OZONELLA® jest środkiem naturalnym, którego składnikiem jest najwyższej jakości oliwka z oliwek. Podczas procesu technologicznego została ona trwale nasycona ozonem.
OZONELLA® dzięki swojej oleistej postaci i stopniowemu uwalnianiu ozonu jest łatwa w stosowaniu, łatwo się wchłania i długo działa w miejscu aplikacji. Preparat jest jałowy i można go stosować na otwarte powierzchnie ranne.
OZONELLA® wykazuje działanie bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze.

Zastosowanie:
OZONELLA® znajduje szereg zastosowań w profilaktyce i leczeniu różnych stanów chorobowych m.in. takich jak:
- trudno gojące się rany, również zakażone
- odparzenia
- otarcia i zdarcia naskórka
- oparzenia termiczne (w tym słoneczne) i po radioterapii onkologicznej
- odleżyny i przewlekłe owrzodzenia żylne, tętnicze i grzybicze stóp i podudzi
- zespół „stopy cukrzycowej”
- zaburzenia ukrwienia kończyn
- ropnie i czyraki
- stany zapalne skóry o różnej etiologii (m.in. ogranicza rozwój opryszczki)
- choroby infekcji skóry
- zmiany egzema tyczne

OZONELLA® przydatna jest również w profilaktyce zakażeń grzybiczych i bakteryjnych, zwłaszcza stóp i rąk.

Właściwości OZONELLI czynią ją atrakcyjnym preparatem do stosowania w kosmetyce, w szczególności:
- w redukcji zmian skórnych
- w redukcji przebarwień
- w eliminacji cellulitu
- łagodzeniu stanu zapalnego po ukąszeniu przez owady.

Jeśli będą jakieś pytania prosimy o kontakt

ONKOMED sp. z o.o.
Ul. Emilii Plater 47/53
00-118 Warszawa
Tel.: 022 620 21 71
Fax: 022 624 02 24

Pozdrawiam
Karol B.
Data: Wto Lut 10, 2009 2:01 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 3136

Zobacz cały wątek

Cytat: Niestety jest rasowcem, a co za tym idzie choruje na wiele chorób min. padaczkę, różnego rodzaju choroby skóry, alergie.



Polecam popytać weterynarzy o przeróżne choroby (genetyczne i nie tylko) u 'nierasowców' i od razu niestety zamieni się na 'stety'...
Dziwnie brzmi to zdanie, może źle je rozumiem, ale wynika z niego, ze pies choruje na te choroby, bo jest rasowy, czy tak...?
Data: 2008-08-05, 13:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 98
Wyświetleń 2398

Zobacz cały wątek

"Depigmentacja, czyli odbarwienie prawidłowo zabarwionej skóry. Jest to drastyczna metoda stosowana w sytuacji, gdy odbarwienia zajmują znaczną powierzchnię ciała(ponad 50%) i spodziewany efekt kosmetyczny wynikający z pozbawienia całej skóry barwnika będzie lepszy od stanu mozaiki. Ponieważ odbarwienie wywołane zastosowaniem tej metody jest nieodwracalne wskazane jest, aby pacjent podejmując decyzję przeanalizował jej możliwe dla stanu psychicznego następstwa z psychiatrą. Proces depigmentacji polega na smarowaniu dwa razy na dobę przez kilka miesięcy prawidłowo zabarwionej skóry preparatem odbarwiającym(monobenzon).
Ponieważ w efekcie depigmentacji cała skóra traci melaninę, zabezpieczającą przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, konieczne staje się stosowanie na nieosłonięte części ciała preparatów z silnym filtrem o wartości SPF minimum(!) 15. "

I jeszcze jeden fragment:

"Odbarwianie skóry zdrowej
Rozjaśnienie okolic prawidłowo zabarwionych pochodną hydrochinonu należy rozważyć, gdy proces chorobowy jest bardzo zaawansowany i zajmuje ponad 60 proc. powierzchni skóry. Nie przywraca to barwnika, ale może poprawić komfort życia.
Skuteczność poszczególnych metod leczenia zależy od postaci klinicznej bielactwa i jest sprawą dość indywidualną.
Dobór optymalnego postępowania, uwzględniający istniejące w danym przypadku wskazania, przeciwwskazania, ryzyko działań niepożądanych, choroby towarzyszące, ograniczenia natury organizacyjnej oraz aktualny stan wiedzy medycznej, leży w gestii dermatologa."

I jeszcze tutaj

"Kiedy odbarwienia bielacze obejmują więcej niż 50-80% powierzchni ciała lub dotyczą skóry twarzy i gdy zawodzą inne metody leczenia można zastosować tzw. depigmentację. Zabiegi depigmentacji polegają na zniszczeniu komórek barwnikowych metodami chemicznymi w tych obszarach skóry, gdzie funkcjonuja one poprawnie. Następuje dzięki temu odbarwienie skóry z pigmentu i pojawia się jednorodny biały kolor. Zabiegi przeprowadza się etapowo – trwają one od 6 miesięcy do 2 lat. Po tym zabiegu pacjent powinien bezwzględnie unikać narażenia skóry na słońce. "
Data: Sro 10 Wrz, 2008 22:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 433

Zobacz cały wątek

Hej
mam pytano, otóż dośc niedawno przy oczku mojej szczurzycy pojawiła się mała łysinka
Co to jest ? czy to normalne, czy może objaw jakieś choroby skóry ??oby nie
załączam foto

pozdrawiam
Data: Pią Lut 15, 2008 09:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 1153

Zobacz cały wątek

Cytat: Maść - Ostre i przewlekłe zakażenia spojówek, krawędzi powiek oraz owrzodzenia rogówki. Aerozol - Ropne choroby skóry, owrzodzenia podudzi, zakażone i trudno gojące się rany.



Czy warto ciężko powiedzieć - nie stosowałam.
Data: Pon Lut 18, 2008 14:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 1153

Zobacz cały wątek


SZCZURZE CHOROBY:

Alergia:

Ciąża i poród:

Drogi rodne, układ rozrodczy i moczowy

Grzybica:

Kardiologiczne:

Katar i górne drogi oddechowe:

Megacolon, choroby jelit i innych narządów układu pokarmowego:

Mykoplazmoza:

Neurologiczne:

Nowotwory i guzy:

Oczy:

Ogon:

Operacje i szwy:

Pasożyty i choroby skóry:

Płuca i dolne drogi oddechowe:

Porfiryna:

Rany i martwica:

Ropień:

Urazy i wypadki

Wirusy:

Zatrucia:

Zęby:

Złamania, zwichnięcia, etc.:

Złożone choroby:

Inne:

LEKI:
Data: Czw Cze 19, 2008 08:10
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 2275

Zobacz cały wątek

Hej, nie sądziłam że tak ładnie temat się rozwinie Od pewnego już czasu śledzę to forum i przyznam że na jakiś czas zniknęłam i nie chciałam już czytać tych wszystkich przygnębiających wiadomości. Teraz wróciłam z nowym nikiem bo do tametgo zapomniałam hasła a więc...wróciłam bo chyba pojawiła mi się nowa plama, maleńka NIE biała tylko troszkę jaśniejsza od normalnej skóry, ze wzgl na to że mam od kilku lat już 3 plamy w okolicach pod majtkowych to jestem przewrażliwiona na punkcie jakichkolwiek zmian koloru skóry... Zatem kiedy dopatrzyłam się jakoś tej nowej na pośladku to zaraz wróciłam na forum w poszukiwaniu jakiś nowych informacji na temat leczenia czy też namiaru na kompetentnego lekarza a tutaj przez ten okolo rok niezagladania praktycznie nic się nie zmieniło, wkurzyłam się tylko i zmartwiłam że nadal nikt nie potrafi tego wyleczyć stąd moje pytanie które zamieściłam wyżej
a co do odpowiedzi Czesia to bardzo dziekuje bo wiem już że posiadasz sporą wiedze na temat tej choroby a co do pytania: "A tak zapytam z ciekawości- czy jeśli ktoś by napisał, że zna taką osobę, opisał sposób, w jaki się wyleczyła itp., pomogłoby to coś?" top odpowiadam TAK, pomogłoby mi to bardzo ze wzgledow takich że najzwyczajniej daloby mi to nadzieje i chec podjecia leczenia ale w takim wypadku nie wiem co robic...bylam juz u 2 lekarzy ktorzy zachowali sie podobnie jak w wyzej wymienionej historii, usmiech na twarzy i pytanie czy te male plamki pod majtkami tak naprawde mi przeszkadzaja? Hehe no pewnie ze mi to nie przeszkadza jakos bardzo ale przeszkadza mi mysl ze ta choroba moze sie rozwijac i ktoregos 'pieknego' dnia zobacze plamy na rekach czy twarzy a wtedy to chyba oczywiste ze przeszkadzaloby mi to...na to obaj lekarze odpowiedzieli podobnie ... to w takim razie prosze sie zglosic jak zacznie sie pojawiac wiecej plam, a teraz o tym nie myslec, zapomniec i w ogole nie zawracac glowy a tak poza tym od tego sie nie umiera wiec o co mi chodzi
No wiec to sa chyba jakies zarty co???
Stad moje pytania czy ktos sie wyleczyl, czy ktos zna dobrego lekarza...czy faktycznie mam sobie dac z tym spokoj i nie zawracac glowy (nie umiem)
Dodam tylko że mam plamy nabyte ktore pojawily sie po sporym stresie
Pozdrawiam wszystkich i czekam na konkretne informację np. NIKA 90 jak, gdzie co i kiedy:) jak wyglada Twoje leczenie!?
Data: Wto 27 Sty, 2009 18:06
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 292

Zobacz cały wątek

Więc jeszcze raz napiszę jeżeli w regulaminie są słowa: "Zabrania się korzystania z hali basenowej osobom, których oznaki wskazują na: choroby skóry" tym bardziej powinni wiedzieć jakie są choroby skóry i jak się objawiają. Sami muszą się wywiązywać z tego regulaminu.
Data: 17-05-2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 2818

Zobacz cały wątek

W regulaminach w większości podaję się "choroby skóry" niestety nie wnikając czy są one zaraźliwe.

Wystarczy plamka i zgodnie z regulaminem można zakazać kąpieli
Data: 17-05-2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 2818

Zobacz cały wątek

Zdrowe paznokcie

Paznokcie odzwierciedlają kondycję całego organizmu. Zdrowy paznokieć powinien mieć lekko różowy kolor i połysk, być gładki, nie rozdwajać się i nie odchodzić od palca.

Jego płytka powinna być elastyczna i mieć owalny kształt. Jeśli płytki są matowe, porysowane i zniekształcone sygnalizują brak minerałów i witamin, zaburzenia trawienia, problemy z tarczycą, choroby skóry lub alergie.

Blade paznokcie wskazują na brak żelaza, sine – na zaburzenia w pracy serca. Natomiast żółte paznokcie najczęściej są skutkiem niedostatecznej pielęgnacji, przede wszystkim częstego ich malowania ciemnymi emaliami bez nakładania podkładu. Wklęsłe paznokcie mają zwykle osoby chore na reumatyzm lub cukrzycę, podłużne rowki mogą wskazywać na zaburzenia przewodu pokarmowego bądź osteoporozę.

Zły stan płytek oczywiście nie zawsze jest spowodowany złą kondycją organizmu; czasami paznokcie są po prostu słabe i wzmocnisz je, regularnie przyjmując witaminy, nakładając na nie odżywki i pielęgnując. Pamiętaj, że sama płytka paznokciowa jest martwa, zatem nie można mówić o jej odżywaniu. Odżywiamy żywą część paznokcia, czyli macierz. Płytkę natomiast natłuszczamy, wygładzamy i nawilżamy.

Paznokcie na diecie

- Paznokcie wzmacnia przede wszystkim wapno, którego bogatym źródłem są zielone warzywa, nabiał i suszone owoce. Kuracja bogata w wapno jest bardzo skuteczna, ale wymaga cierpliwości, gdyż płytka paznokcia regeneruje się dopiero po 6 miesiącach.
- Paznokcie potrzebują również magnezu, żelaza, potasu, siarki, krzemu, biotyny (czyli witaminy H) i innych witamin z grupy B. Wzbogać swoją dietę o takie produkty, jak jogurt, jaja, owoce morza, ryby, pełne ziarna zbóż, produkty z soi, drożdże i oleje roślinne.
- Pij dwa litry niegazowanej wody dziennie. Świetnie oczyszcza ona cały organizm, co wpływa również na poprawę stanu paznokci.
- Aby wzmocnić paznokcie, warto też łykać wyciąg ze skrzypu polnego, dostępny w aptekach w postaci pastylek. Skuteczny jest również wyciąg z wiesiołka i olej z ryb.
Data: 28-01-2006, 10:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 5373

Zobacz cały wątek

Wiem ,ze:
Otym, czy wolno komuś postawić bańki, powinien zdecydować lekarz.
Przeciwskazaniem są choroby układu krążenia: anemia, zła krzepliwość krwi, kruchość naczyń, problemy z sercem - a także choroby skóry i odwodnienie organizmu,nowotwory,grużlica,ciąza
*Banki stawia sie przy
-stanach przeziebieniowych
-grypie,infekcjach wirusowych
-ostrych zapaleniach oskrzeli,pluc i oplucnej
-dychawicy oskrzelowej
-nerwicach,
-wspomagają leczenie astmy, reumatyzmu i nerwobóli.
*Mowi sie ze bańki wysysają chorobę,
ale ich dzialanie tłumaczy sie nieco inaczej.
Zabieg polega na wytworzeniu w bańce podciśnienia, które doprowadza do wciągnięcia skóry i tkanki podskórnej do wnętrza bańki. Następujące wtedy podrażnienie receptorów nerwowych doprowadza na zasadzie odruchu do poprawy czynności narządu związanego z odpowiednią strefą skóry. Oprócz działania odruchowego bańki wywołują tzw. odczyn odpornościowy spowodowany wynaczynieniem niewielkiej ilości krwi do tkanki podskórnej. "Wyssane" przez podciśnienie składniki krwi są traktowane przez organizm jako ciało obce co powoduje stymulację naturalnych sił obronnych organizmu.
*****
Bańki można przystawiać wielokrotnie - co najmniej kilka razy w ciągu tygodnia. Dobrze wykonany zabieg jest niebolesny i dobrze znoszą go nawet małe dzieci.

*Miejsce przystawienia:
W zależności od celu zabiegu wybieramy przednią lub tylną powierzchnię klatki piersiowej (zapalenie oskrzeli i płuc, astma), okolicę lędźwiową lub krzyżową (bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, rwa kulszowa) lub inne okolice przykręgosłupowe (zespoły bólowe kręgosłupa, neuralgie, nerwice narządowe). Miejsce takie powinno być w miarę możliwości bez nierówności i występów kostnych, dobrze umięśnione i z podściółką tłuszczową, co ułatwia trzymanie się bańki.
***
Nie powinno się przystawiać baniek w okolicy serca, dużych naczyń krwionośnych, na twarzy i sutkach, a także w okolicach zmian skórnych (brodawek, pęcherzy itp.),niedaleko oczu,uszu,nosa,na plecach na wysokosci łopatek-w czasie napadu dusznicy bolesnej
w okolicy kosci oognowej u osob z wysokim cisnieniem.
**
Sa rozne rodzaje baniek:
-banki bezogniowe-chlodne-za pomoca malej pomki wypompowac powietrze przez specjalny zawor
-banki tradycyjne gorace
Po stawianiu baniek trzeba lezec jesli wymaga tego choroba,ale nie jest to konieczne.
czasem wskutek zbyt dlugiego przytrzymania moga powstawac drobne pecherzyki wypelnione trescia surowicza,przypudrowuje sie je pudrem antyseptycznym.
Po zdjeciu baniki pozostaje czerwonosiny slad,po kilku dniach zanika.

Syn mial stawaiane raz podczas zapalenia płuc-pomoglo.
Data: 16-11-2006, 22:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 15322

Zobacz cały wątek

Cytat: Wapń. Najwięcej wapnia, poza żółtym serem (który jednak zakwasza i stosowany w nadmiarze działa odwrotnie, przyczynia się do odwapniania kości i zębów, a ponadto funduje nam alergię i miażdżycę), jest w maku (dziesięć razy więcej niż w mleku). Jest także w rybach morskich – w szprotkach, śledziach i innych owocach morza, w warzywach – głównie zielonych: jarmużu, kapuście, kalarepie, brokułach, zielonej pietruszce i innych zieleninach, chrzanie i czosnku. Wapń w dobrej proporcji z fosforem znajduje się w dużej ilości we wszystkich ziarnach (czyli warto jeść kasze, płatki, razowe chleby, zarodki pszenicy) oraz granatowych owocach (jagody, jeżyny, winogrona, czarna porzeczka). Wapń musimy spożywać codziennie, ponieważ zapotrzebowanie nań jest olbrzymie. Bez niego nie chce pracować serce, nie wydalamy szkodliwego cholesterolu z organizmu, nie mamy zdrowych zębów i zdrowego kośćca. Jeśli nie dostarczamy organizmowi wapnia z zewnątrz, zużywa on wapń zawarty w kościach, co już jest bardzo niekorzystne, bo prowadzi do osteoporozy. Po drodze osadza się on na ściankach naczyń, doprowadzając do ich usztywnienia i zarastania. W rezultacie mamy zimne stopy, pękające pięty, odczuwamy bóle pleców, karku, łatwo robią się odciski na podeszwach. Niedobór wapnia powoduje zmęczenie, alergię, krwawienia, zaburzenia snu, choroby serca, miażdżycę, osteoporozę, próchnicę i wiele innych kłopotów ze zdrowiem.

Jakie jest zapotrzebowanie na wapń? Zależy od wieku. Dorosły potrzebuje średnio 1500 mg na dobę. U dzieci zapotrzebowanie łatwo wyliczyć, mnożąc 30–70 mg (w zależności od wieku) przez wagę w kilogramach. Załóżmy, że dziecko waży 7 kg. Mnożymy tę liczbę przez 70 mg i otrzymujemy 490 mg na dobę. Dorosły: 30 mg razy 60 kg równa się 1800 mg na dobę. Najwięcej wapnia potrzebują dzieci w okresie największego przyspieszenia wzrostu i wagi, a więc w pierwszym roku życia i w okresie dojrzewania (dlatego w odniesieniu do nich stosujemy przelicznik 70 mg na 1 kg na dobę). Nie należy jednakże zapominać, że u dzieci z alergią w obrębie przewodu pokarmowego dochodzi do pogorszenia wchłaniania składników pokarmowych, między innymi wapnia. Alergiczne zapalenie śluzówki jelita powoduje gorsze wchłanianie elementów odżywczych. Wiadomo, że wchłanianie wapnia jest związane z wchłanianiem i dostarczaniem fosforu oraz witaminy D. Gdy zimą lub jesienią w Polsce dni są krótkie i pochmurne, w organizmie spada produkcja witaminy D (zależna, jak mówiliśmy, od słońca). Należy wówczas pamiętać o uzupełnieniu wapnia. Opisywano dzieci na diecie bezmlecznej, którym w ogóle nie podawano kasz, strączków, nasion, zieleniny i nie uzupełniano wapnia w ich diecie odżywkami ani wapniem w tabletkach. Rezultatem takiego postępowania była krzywica, dzieci chorowały. Podawane leki (na przykład antybiotyki) dopełniały złego.

Wapń należy podawać z witaminą D, jeśli dziecko z jakichś ważnych powodów nie jest wyprowadzane na słońce – na przykład przebywa w szpitalu. Matki, które przetrzymują dzieci w domu z powodu kataru lub kaszlu, a jednocześnie karmią mlekiem, jogurtem, wędlinami i żywnością z torebki lub słoiczka – zamiast podawać kasze, strączki i zieleninę – muszą mieć świadomość, że mogą przyczynić się do chorób nie tylko swoich dzieci, ale jeśli same tak się odżywiają, także własnych problemów zdrowotnych. Będą tyć, chorować, szybko się starzeć. Wydaje się, że wszystkim małym dzieciom z alergią na pokarmy należałoby podawać wapń w dawce zależnej od pory roku i nasłonecznienia, czasem uzupełniając witaminą D. Szczególnie dotyczy to atopowego zapalenia skóry – zwłaszcza w pierwszym roku życia i wtedy, gdy dziecko nie było karmione piersią.

Data: 2007-12-29, 21:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 54
Wyświetleń 3988

Zobacz cały wątek

Polecam oczyszczanie,odswiezenie peelingiem kawitacyjnym.

KAWITACJA ULTRADŹWIĘKOWA (peeling kawitacyjny)

- nowoczesna technologia wykorzystywana głównie do bezdotykowego i bezbolesnego głębokiego oczyszczania skóry, jak również do wprowadzania witamin i preparatów w celu ich skuteczniejszego działania (nawet bez użycia kosmetyków zabieg jest skuteczny u większości osób). Peeling kawitacyjny dokładnie oczyszcza skórę i dodatkowo ją sterylizuje, co oznacza, że niszczy bakterie odpowiedzialne za powstawanie wykwitów.
W wyniku wibracji ultradźwiękowej o wysokiej częstotliwości wzrasta metabolizm komórek, wzmacnia się tkanka skórna, rozdrabniane są wszelkie zwapnienia, przyspieszone jest krążenie krwi, zwiększa się usuwanie zbędnych produktów przemiany materii, w komórkach aktywowane są różne enzymy. Usuwanie zanieczyszczeń, martwych komórek przebiega bezpiecznie i szybko.

Opis zabiegu:

Do zabiegu wykorzystuje się aparat wytwarzający fale ultradźwiękowe, zakończony szpatułką, którą przesuwa się po zwilżanej wodą skórze. Rozpylona woda tworzy mikroskopijne pęcherzyki, które pod wpływem drgań ultradźwiękowych ulegają poszerzeniu, a następnie się rozpadają. Uwalniane jest przy tym ciepło i rośnie ciśnienie. W efekcie dochodzi do rozbijania martwych komórek naskórka, bez uszkodzeń w głębszych warstwach skóry.

Zabieg odbywa się dwuetapowo:

I etap - oczyszczanie poprzez eliminację martwych komórek naskórka – efekty peelingu,

II etap - pobudzenie mikrokrążenia, które prowadzi do uwolnienia i ‘uprzątnięcia’ substancji szkodliwych z komórek skóry, wykonywana jednocześnie jonoforeza (wtłaczanie aktywnych preparatów pod skórę np. witamin w wysokich stężeniach) oraz masaż ultrasoniczny w sposób ewidentny poprawiają kondycję skóry.

czas zabiegu - 45 minut;
częstotliwość - jednorazowo lub 1 w tyg. przez 5-6 tyg.

Zastosowanie peelingu kawitacyjnego

- oczyszczanie (kawitacja)
- wtłaczanie preparatów (sonoforeza)
- wygładzanie zmarszczek, masaż - wibracja ultradźwiękowa i jej efekt cieplny dla mięśni stale uaktywnia skórę, dzięki czemu eliminuje zmarszczki i ujędrnia mięśnie.

Efekty oraz zalety kawitacji ultradźwiękowej

- bezboleśnie i dokładnie czyści skórę szybko rozpylając i usuwając guzki z porów
- usuwa zanieczyszczenia, martwe komórki skóry, zaskórniki, wągry
- usuwa przebarwienia naskórkowe
- spłyca blizny, poprawia ich strukturę i rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe
- uwalnia pory od nadmiaru łoju, bakterii i substancji toksycznych
- pomaga w leczeniu i zahamowaniu trądziku
- daje efekt sterylizujący
- zamyka rozszerzone pory
- stymuluje komórki do naturalnej odnowy
- regeneruje skórę oraz mięśnie mimiczne
- przyspiesza mikrokrążenie
- głęboko nawilża, dotlenia i odmładza poprzez mikro-masaż
- poprawia wymianę jonową, wzmaga produkcję kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego
- pozostawia nadzwyczajnie odmłodzoną, odświeżoną i zregenerowaną skórę
- przygotowuje skórę do dalszych zabiegów kosmetycznych
- przyspiesza przenikanie i aktywację kosmetyków w głąb skóry
- powstrzymuje tyrozynazę

Przeciwwskazania:

- ciąża
- choroby nowotworowe

Peeling kawitacyjny daje znakomite efekty i jest obecnie powszechnie wykorzystywany w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych oraz dermatologicznych. Po zabiegu skóra jest świeża, zregenerowana, gładka, rozjaśniona i nie ma żadnych podrażnień.
[/b]
Data: Pią Mar 24, 2006 11:21 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 4585

Zobacz cały wątek

Nihasa, nie ten dział.

Miejsce z mniejsza ilością futra może oznaczać pasożyty, grzybicę, choroby skóry inego rodzaju. Przeczytaj tematy dotyczace dermatologii.
Data: Wto Sty 20, 2009 13:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 187

Zobacz cały wątek

Cytat: Witaj Hektoresie, zaczęłam stronę od zimy(bardzo podoba mi się karmnik w wersji uproszczonej,tyle też potrafię) i cofnęłam się do pierwszego postu.Staw piękny, a komary są?Nie teraz, latem?Dużo pracy przed Tobą.


komarów o dziwo w stawie nie ma dużo jest ryb i innych zwierzaków moze dlatego
jedyne jakie sa to te w beczkach ale troche wapna załatwia sprawe
ale do oczek wodnych stawów jest specjalny preparat SIMULIN
jest bezpieczny dla innych zwierząt
tu opis
Zastosowanie
SIMULIN to biologiczny środek owadobójczy. Zawiera jako składnik czynny zarodniki bakterii Bacillus Thuringiensis serotyp H14. Preparat pobierany jest przez larwy drogą pokarmową. SIMULIN skutecznie zwalcza szerokie spektrum larw komarów i meszek.

Sposób użycia
SIMULIN wykazuje bardzo szybkie działanie na pierwszą drugą i trzecią formę larwalną i niższe dawki substancji aktywnej dają bardzo dobre wyniki działania. Zwalczanie późnej trzeciej i czwartej postaci larwalnej wymaga wyższych dawek substancji aktywnej. Wyższe dawki SIMULINU wymagane są także przy opryskiwaniu wody zanieczyszczonej organicznie i o wysokiej koncentracji glonów gdyż te zanieczyszczenia mogą konkurować z substancją akty wną we wnikaniu w ciało larwy.

Preparat SIMULIN można stosować bez obaw wprost do wody, w której żyją larwy
krwiopijnych muchówek, gdyż jest wysoce selektywny. SIMULIN skutecznie niszczy tylko larwy
meszek i komarów, słabiej larwy innych muchówek i jest nieskuteczny przeciwko larwom innych
owadów. Biopreparat nie jest szkodliwy dla dorosłych owadów. Nie oddziaływuje też na ryby, płazy,
skorupiaki, mięczaki i inne organizmy wodne. Jest też całkowicie bezpieczny dla człowieka oraz
zwierząt dzikich i domowych.
tani nie jest około 120-150 zł za 1 litr
ale jest kosmicznie wydajny!!!
600-1200 ml/ha
mozna kupic na kilkanaście działek

SZKODLIWOŚĆ KOMARÓW
Szkodliwość komarów polega na tym, że kłują boleśnie i wypijają krew z człowieka i zwierząt
domowych. Ślina komara brzęczącego, gdy dostanie się do ciała żywiciela, powoduje uczulenie skóry.
Komar ten przenosi ornitozy, wirusy neurotropowe z ptaków domowych i dziko żyjących na zwierzęta
domowe i ludzi. W ciepłych krajach i tropikach komary przenoszą groźne choroby zakaźne i inwazyjne,
np. zarodźce zimnicy, filariozy, leiszmaniozy, wirusy żółtej febry, japońskiego zapalenia mózgu i
rdzenia oraz innych wirusów. U naszych komarów pobierających krew od różnych ssaków mogą
występować krętki Borrelia burgdorferi i mogą stanowić one czynnik wspomagający krążenie krętków
wywołujących u ludzi boreliozę z Lyme.
Widliszki kłują ludzi i zwierzęta domowe o zmierzchu lub o świcie, pobierając krew w
pomieszczeniach. Głodne samice mogą kąsać w ciągu dnia. Lubią krew bydła i często przebywają w
oborach, na suficie nad zwierzętami. Z łatwością przekłuwają cienką letnią odzież, a ich ślina wywołuje
u osób wrażliwych odczyny uczuleniowe i świąd. Widliszek jest żywicielem ostateczny i przenosicielem
zarodźców malarii (Plasmodium), czynnika etiologicznego zimnicy. Trzy polskie gatunki z rodzaju
Anopheles są zdolne do przenoszenia zarodźca malarii, jednak w Polsce (na szczęście) nie stwierdza się
zachorowań na malarię od 20 lat. Na świecie tylko w 1995 r. odnotowano 500 milionów chorych na
malarię, z których 2,1 miliona osób (w tym połowa dzieci) umarło z powodu tej choroby. Komary
uważa się za jedną z najgorszych plag na ziemi.

cyt..ze strony

nieświadomie zrobiłem reklame produktu
Data: Pon 24 Lis 2008 12:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 217
Wyświetleń 7750

Zobacz cały wątek

Znalazłam taki oto tekst:
===
Komentarz do nowych zaleceń żywienia niemowląt w Polsce
prof. dr hab. Janusz Książyk
Klinika Pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka

Zasady polskich nowych zaleceń żywienia niemowląt, które wprowadzono w roku 2007, zostały potwierdzone opiniami ESPGHAN Committee on Nutrition (Komitet Żywienia Europejskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci) oraz AAP (Amerykańska Akademia Pediatrii) w roku 2008.

Nadal zaleca się w I półroczu karmienie piersią na żądanie, ale - jednocześnie - wprowadzenie nie wcześniej niż w 5 miesiącu życia "farmakologicznej" dawki glutenu (2-3 g produktu glutenowego).
Definicja karmienia naturalnego, moim zdaniem, zawiera w sobie zasadę stopniowego wprowadzenia pokarmów uzupełniających:

"Karmienie naturalne niemowlęcia oznacza karmienie wyłącznie mlekiem kobiecym przez okres pierwszych sześciu miesięcy życia, z wprowadzaniem pokarmów uzupełniających po rozpoczęciu siódmego miesiąca życia i z kontynuacją karmienia mlekiem kobiecym do końca pierwszego roku życia."

Według ESPGHAN (JPGN 2008;46:99-110) preparaty do początkowego i preparaty do dalszego żywienia niemowląt nie są pokarmami uzupełniającymi, skoro mogą stanowić wyłączny pokarm niemowlęcia.

W zaleceniach zrezygnowano z restrykcyjnych zasad wprowadzania nowych produktów: rybę można podać od 6 miesiąca życia (niemowlęta niekarmione piersią) lub 7 miesiąca (karmione wyłącznie piersią przez 6 miesięcy).

Podobnie ESPGHAN zaleca karmienie piersią przez około 6 miesięcy, a także by pokarmy uzupełniające wprowadzić nie wcześniej niż przed 17 tygodniem (czyli w 5. miesiącu) i nie później niż w 26 tygodniu (czyli w 7. miesiącu).

AAP (Pediatrics 2008;121:183-191) oraz autorzy australijscy (Pediatr Allergy Immunol 2008), podobnie zalecają, by pokarmy uzupełniające nie były wprowadzone przed 4-6 miesiącem życia, ale podkreślają, że nie ma dowodów, by dalsze opóźnienie ich wprowadzenia miało korzystny wpływ na rozwój choroby atopowej, niezależnie od tego czy niemowlę jest karmione preparatem mlecznym lub mlekiem ludzkim. Dotyczy to takich pokarmów jak ryba, jajka lub orzechy ziemne.

Istnieje powszechna zgoda, że wprowadzenie pokarmów uzupełniających po 4 miesiącach życia i to w czasie, gdy trwa karmienie piersią do, przynajmniej, 6 miesięcy życia, zmniejszyć może ryzyko alergii i - w przypadku glutenu - choroby trzewnej oraz cukrzycy typu 1 i alergii na pszenicę.

Skoro też brak dowodów, że eliminacja lub opóźnione wprowadzanie ryb i jajek redukuje ryzyko rozwoju alergii u niemowląt z grupy ryzyka i bez czynników ryzyka alergii, to pozostaje tylko pamiętać, że nowe pokarmy podaje się początkowo zawsze osobno i kolejno, rozpoczynając od bardzo małych ilości.
Okienko indukcji tolerancji immunologicznej w 4-6 miesiącu życia jest prawdopodobną przyczyną, dla której właśnie w tym okresie (w zaleceniach polskich w 5. miesiącu) i to w czasie karmienia piersią, wprowadzenie małych ilości potencjalnie alergennych produktów jest korzystne.

Przy okazji, warto wspomnieć, że światowe towarzystwa naukowe wyrażają obecnie pogląd, że ograniczenia dietetyczne w ciąży i laktacji nie mają znaczenia dla rozwoju choroby atopowej, a u niemowląt z wysokim ryzykiem zapalenia atopowego skóry, które nie są karmione piersią przez 4-6 miesięcy, można stosować zapobiegawczo hydrolizaty kazeinowe o znacznym stopniu hydrolizy i hydrolizaty serwatkowe o niewielkim stopniu hydrolizy (Cochrane Database of Systematic Reviews 2006, Issue 4. Art. No.: CD003664), przy czym konieczne są dalsze badania w tym zakresie.
===
źródło:
Data: Sro 27 Sie 2008 10:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 670
Wyświetleń 66918

Zobacz cały wątek

Zakażenie wirusem kociego niedoboru immunologicznego (FIV)

Definicja
- zakażenie FIV powoduje nabyty niedobór immunologiczny u kotów

Przyczyna
Charakterystyka wirusa
- FIV nalezy do retrowirusów, jest izolowany z leukocytów krwi obwodowej
- powoduje u kotów i kotowatych chorobę odpowiadającą AIDS u ludzi
- wrażliwy na warunki środowiska zewnętrznego i standartowe środki dezynfekcyjne
Epidemiologia
- rozpowszechniony na całym świecie
- najczęściej przenoszony poprzez ugryzienie i kopulację (możliwe jedynie zakażenie bezpośrednie, przez zwierzę, nie ma zakażeń drogą pośrednią)
- ew. możliwe zakażenie śródmaciczne lub w okresie porodu (np. przy przegryzaniu pępowiny)
- może być izolowany z osocza, śliny i płynu mózgowo-rdzeniowego
- wychodzące, niekastrowane samce to grupa najwyższego ryzyka, chorba rzadziej wystepuje u samic

Patofizjologia
- atakuje białe krwinki, upośledzając ich funkcję i odniżając odporność organizmu
- uogólnione powiększenie węzłów chłonnych nastepuje zwykle w ciągu 3-7 tygodni od zakażenia
- długość fazy bezobjawowej znacząco zależy od warunków środowiskowych, odżywiania, statusu immunologicznego zwierzęcia (może trwać do 7 miesięcy)
- ważną rolę odgrywają zakażenia wtórne do infekcji FIV

Objawy kliniczne:
- są trzy fazy choroby, następujące po sobie
Faza ostra:
- trwa zwykle 4-6 tygodni
- uogólnione powiększenie węzłów chłonnych, gorączka, złe samopoczucie
- wtórne infekcje bakteryjne, głownie układu pokarmowego i skóry
- zaburzenia szpiku kostnego
Faza ukryta (latentna):
- poprzedza fazę przewlekłą, długość nieznana, objawów brak
Faza przewlekła (terminalna):
- ujawnia się zazwyczaj w wieku powyżej 5 lat
- zapalenie jamy ustnej i dziąseł
- biegunka
- przetrwałe infekcje górnych dróg oddechowych i dróg moczowych
- wyniszczenie i dreszcze
- ropne zapalenie spojówek, światłowstręt
- ropne zapalenie przewodu słuchowego zewnętrznego
- objawy neurologiczne: zmiany behawioralne, zachowanie psychotyczne, demencja, mimowolne drgania mięśni twarzowy, padaczka
- wrażliwośc na zakażenia

Diagnoza
- hematologia: obniżenie poziomu neutrofilów (neutropenia), czesto z olbrzymią leukopenią (obnizenie poziomu leukocytów), anemia
- badania serologiczne: komercyjne testy ELISA
- można izolowac wirusa (rzadko stosowane)

Diagnostyka różnicowa (choroby o podobnym przebiegu)
- wszelkie inne przyczyny anemii, leukopenii i immunosupresji

Postępowanie, zapobieganie
- nie ma skutecznej terapii, która mogłaby zniszczyć wirusa lub powstrzymac chorobę
- można jedynie leczyć wtórne infekcje bakteryjne
- brak obecnie skutecznej szczepionki
- jedyna metoda profilaktyki to unikanie kontaktu kotów domowych z dzikimi
Data: Czw 10 Maj, 2007 16:38
 
Wątek: Zobacz temat

Zobacz cały wątek

Po miłym dniu spędzonym na plaży skóra w okolicy ust zaczyna swędzieć i piec. Wkrótce pojawiają się małe pęcherzyki. Gdy pękną, powstaną bolesne nadżerki. Tak wygląda atak wirusa herpes simplex.

Zarazić się nim można łatwo, choćby przez pocałunek. Pozbyć się jednak nie sposób. Na zawsze pozostaje w komórkach nerwowych. Przyczajony - czeka na okazję do ataku. Nie ma leku, który potrafiłby go usunąć z organizmu. Ale są preparaty łagodzące objawy opryszczki, którą wywołuje.

"Zimno" na ustach

Najczęstszą postać opryszczki potocznie zwie się wargową. Pęcherzyki wypełnione surowiczym płynem pojawiają się zwykle w okolicy ust i nosa. Winę za to ponosi herpes simplex I. Uaktywnia się on w momentach osłabienia odporności organizmu, a więc podczas przeziębienia, przemęczenia, w okresach dużego stresu. Do życia budzi go także nadmiar słońca. Stąd tak często opryszczka dopada plażowiczów. U kobiet przyczyną kolejnego ataku wirusa bywa również miesiączka.

Nie warto czekać, aż choroba się rozwinie. Jak najszybciej posmaruj swędzące miejsce preparatem antywirusowym, zawierającym acyklovir, który hamuje ekspansję wirusa. Lek taki kupisz w aptece bez recepty. Użyj go, zanim utworzą się pęcherzyki. Jeżeli przegapisz ten moment, może dojść do zakażenia nadżerek bakteriami i stanu zapalnego. Wówczas konieczne staje się zastosowanie maści z antybiotykami (dostępne tylko na receptę). Jeśli skóra nie chce się goić i nie masz takiej maści w apteczce, przykładaj na chore miejsce papkę z pokruszonej aspiryny, która ma również działanie przeciwzapalne.

Odmiana intymna

Inny typ wirusa, herpes simplex II, wywołuje tzw. opryszczkę genitalną, występującą w okolicy narządów płciowych. Jej także sprzyja lato, a właściwie wakacyjna swoboda seksualna. Tego typu opryszczka długo się utrzymuje i często nawraca. Bolesne pęcherzyki i nadżerki pojawiają się na narządach płciowych. U mężczyzn zmiany te są widoczne, u kobiet nie zawsze (np. gdy znajdują się na szyjce macicy).

Choroba musi być leczona przez specjalistę. Zwykle przepisuje on środki zawierające acyklovir. Są to nie tylko kremy do użytku zewnętrznego, ale i preparaty doustne w tabletkach, które przez 6 dni przyjmuje się w dużych dawkach. Potem zażywa się po 1-2 tabletki dziennie, niekiedy nawet przez pół roku. Dopóki objawy nie ustąpią, trzeba, niestety, zrezygnować z seksu, by nie zarazić partnera.

Kiedy musimy iść do specjalisty

Na ogół opryszczka wargowa nie daje żadnych powikłań i znika sama. Skonsultuj się jednak z internistą lub dermatologiem, gdy:

- objawy nie ustąpią w ciągu 10 dni. Może to świadczyć o bakteryjnym zakażeniu skóry, które wymaga leczenia maściami z antybiotykami;
- nawroty choroby są częstsze niż 1-2 razy w roku, a zmiany rozległe. W tym przypadku konieczna jest kuracja doustnymi środkami przeciwwirusowymi, która oddala kolejny atak opryszczki nawet o kilka lat;
- jeżeli bolą cię oczy i są nadwrażliwe na światło. Objawy takie mogą świadczyć o zaatakowaniu przez wirus śluzówek oczu. Konieczna jest szybka kuracja. Nieleczona opryszczka czasami doprowadza do zapalenia rogówki, a w ciężkich przypadkach do utraty wzroku.

Artykul zaczerpniety z uroda.onet.pl
Data: 21-07-2005, 12:30
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 4917

Zobacz cały wątek

wybaczam ,jest

poczytaj
CHOROBY SKÓRY (dermatozy) zdarzają się często u psów i kotów. Mają one niejednokrotnie podobne objawy mimo zróżnicowanych przyczyn. Powodują je np. zarażenia pasożytami (pchły, wszoły, wszy, nużeńce, świerzbowce), alergie,zaburzenia hormonalne, niedobory mineralno-witaminowe.
Najczęstsze objawy to: świąd, wyłysienia, krosty, strupy. Dermatozy występują często na tle pasożytniczym. Wśród nich bardzo wiele przypadków jest związanych z inwazją pcheł, której szczególne nasilenie obserwuje się od wiosny do jesieni. u psów i kotów często występuje alergiczne pchle zapalenie skóry (APZS). Właściciele nie obserwują na ciele zwierzęcia pcheł, a mimo to występuje świąd szczególnie w okolicy grzbietu przy nasadzie ogona. Zwierze wygryza sobie sierść, drapie się. Przy APZS pies czy kot uczulony jest na ślinę pcheł. Po ukąszeniu przez pchłę alergen zostaje wprowadzony do organizmu i występuje świąd mimo niemożności stwierdzenia pcheł. Bardzo ważne jest regularne stosowanie środków przeciw pchłom, które nie tylko niszczą pasożyty bytujące na skórze, ale zapobiegają inwazji pcheł przez dłuższy czas.
Zarażenia innymi pasożytami często objawiają się również świądem,np.: zarażenia świerzbowcem, który drąży korytarze w naskórku. Stwierdzenie tych pasożytów wymaga przeprowadzenia badania mikroskopowego zeskrobin skóry, gdyż nie są one widoczne gołym okiem.
Innymi często występującymi (u psów szczególnie) chorobami skóry są: ropne zapalenia skóry spowodowane infekcjami bakteryjnymi. Objawami charakterystycznymi są zmiany ropne, sączące wyłysienia, krosty, strupy, którym towarzyszy świąd. Szybkie wprowadzenie odpowiedniej terapii prowadzi do wyleczenia.
Grzybice skóry psów i kotów stanowią istotny problem w dermatologii weterynaryjnej. Należy zwrócić uwagę na to, że jest to choroba zakaźna również dla ludzi. Objawy są bardzo zróżnicowane, począwszy od okrągłych, łysiejących zmian, do postaci uogólnionych, gdzie zmiany obecne są na całym ciele, występuje świąd i strupy. Przeprowadzenie odpowiednich badań pozwala wykryć zakażenia grzybicze. Leczenie zwykle jest długotrwałe i trzeba je kontynuować przez pewien czas nawet już po zaniku objawów chorobowych. Konsekwentne przestrzeganie zaleceń lekarza zawsze prowadzi do wyleczenia zwierzęcia.
Wiele dermatoz występujących u psów i kotów związanych jest z zaburzeniami hormonalnymi,np. niedoczynnością lub nadczynnością tarczycy, cukrzycą, zaburzeniami w funkcjonowaniu jąder i jajników. U zwierząt obserwuje się również choroby skóry o podłożu autoimmunologicznym, kiedy to wytwarzane są w organizmie przeciwciała przeciw własnym tkankom. Coraz liczniejsze są także choroby skóry związane z alergiami pokarmowymi. W takich przypadkach zastosowanie odpowiedniej diety przynosi pożądane efekty terapeutyczne.
ODRĘBNYM PROBLEMEM JEST ZAPALENIE UCHA. Może być ono na tle pasożytniczym, bakteryjnym lub grzybiczym.Pobranie wymazu z ucha pozwala stwierdzić przyczynę i zastosować nacelowane leczenie, które skraca czas terapii i przynosi zadowalające efekty.

JESZCZE TU POD TEMATEM ,, KLOPOTY SKORNE,,

MOJA RADA:
Reasumując:
- Należy wprowadzić zwierzęciu hypoalergiczną dietę.
- Wykonać badania bakteriologiczne.
- Przeprowadzić skojarzone leczenie antybiotykami.
- Leczyć autoszczepionką.
- W przypadku psa o obniżonej odporności (świadczą o tym np.
mieszane zakażenia skóry) podać preparaty immunostymulujące.
- Jako leczenie wspomagające konieczne jest podawanie preparatów mineralno-witaminowych, ze szczególnym uwzględnieniem preparatów przeznaczonych do użytku w schorzeniach dermatologicznych. Nie wolno także zapominać o uzupełnieniu nienasyconych kwasów tłuszczowych omega 3 i 6
OKI TO KONCZE POZDRO
Data: Pon Sie 06, 2007 18:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 2308

Zobacz cały wątek

W dniach 14-16 lipca 2006 roku w Los Angeles odbyła się konferencja na temat bielactwa zorganizowana przez .

Relacje i komentarze uczestników konferencji można przeczytać na stronie VSI. Wymagane jest założenie darmowego konta.

Przedstawiam kilka najciekawszych według mnie informacji, które się pojawiły na konferencji, opierając się na wypowiedziach osób z powyższego forum.

Wykład doktor Pearl Grimes
- terapie, które zaleca pacjentom zależą od indywidualnych cech m.in. rodzaju i stopnia rozwoju choroby; chorym z bielactwem ograniczonym przepisuje terapie miejscowo: kortykostreroidami, maściami immunomodulującymi (takrolimus/pimekrolimus), metodą PUVA, pseudokatalazę oraz witaminy i antyoksydanty; osobom z większymi zmianami (bielactwem uogólnionym) zaleca naświetlania NB UVB lub, jeśli te zawiodą, systemowo (doustne zażywanie psoralenów) metodę PUVA,
- Protopic/Elidel są dobrze tolerowanymi przez dłuższy okres stosowania i nie powodującymi atrofii lub pocienienia skóry; ostrzeżenia na opakowaniach odnośnie zwiększonego ryzyka wystąpienia nowotworów - stosowanie maści nie powoduje statystycznie częstszych zachorowań na nowotwory, jednak długoterminowe efekty ich działania nie są znane, dlatego dr Grimes zaleca terapię rotacyjną w celu zminimalizowania ewentualnych skutków długotrwałego stosowania immunomodulatorów; wszystkim pacjentom zaleca oraz picie lub zażywanie z niej ekstraktu,
- Dr Grimes zaleca stopniowe przerywanie terapii w celu utrzymania przywróconego pigmentu; zapytana o produkty żywnościowe, które osoby z bielactwem powinny unikać, powiedziała, że niewskazane są dla nas produkty bogate w hydrochinon (fenol dihydroksylowy) takie jak gruszki i czarne jagody; niektóre osoby są wrażliwe na gluten (celiakia),
- prowadzone są badania na nowym lekiem w postaci tabletek zawierający czynnik wzrostu dla melanocytów; badania nad jego skutecznością będą obejmowały stosowanie monoterapii (samego leku), jak i w połączeniu z naświetlaniami UV.

Wykład doktora Richarda A. Spritza
- istnieje kilka genów odpowiedzialnych za bielactwo; grają one określoną rolę, jednak czynniki niegenetyczne (środowiskowe) są również istotne,
- wszyscy chorujący na vitiligo posiadają przynajmniej jedną mutację w pewnym genie X kontrolującym układ odpornościowy; największe ryzyko ujawnienia się choroby związane jest z występowaniem dwóch mutacji w tym genie, co oznacza odziedziczenie mutacji od obu rodziców, jednak są także osoby zdrowe posiadające 2 mutacje w genie X, co dowodzi, iż vitiligo nie jest "winą" jednego genu; badania trwają, w przeciągu 10 lat ma powstać lek niwelujący lub wyłączający nieprawidłowość genu, co zapobiegnie rozwojowi choroby,
- im wcześniej choroba się ujawni, tym jej przebieg jest ostrzejszy oraz tym większe prawdopodobieństwo ujawnienia się jej u krewnych chorych osób.

Wykład Patricka Schnegelsberga
- w osoczu krwi osób chorujących na bielactwo występuje wysokie stężenie immunoglubulin gamma (IgG), które w badaniach nad czerniakiem są wykorzystywane do leczenia tego nowotworu; cząsteczki, które niszczą melanocyty w bielactwie, mogą likwidować nowotworowo zmienione melanocyty u chorych na czarniaka; badania trwaja.
Data: Czw 10 Sie, 2006 13:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 727

Zobacz cały wątek

a ma wielkie szanse w schronisku pozbyc się choroby skóry??
Data: Sro Kwi 18, 2007 07:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 3737

Zobacz cały wątek

To nie jest prawda:) Tylko psy albinotyczne, jak obecna tu na forum Neska, są bardziej narażone na choroby skóry
Data: Czw 07 Lut, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 865

Zobacz cały wątek

Oto tekst z MP o planowanych programach lekowych
W ramach terapeutycznych programów zdrowotnych NFZ finansuje leczenie wybranych jednostek chorobowych określonymi substancjami leczniczymi. Terapeutyczne programy zdrowotne stworzone zostały z myślą o chorych, u których leczenie standardowo stosowanymi lekami nie przyniosło spodziewanych efektów terapeutycznych.

O kwalifikacji chorego do programu decyduje lekarz prowadzący, zaś rolą NFZ jest finansowanie tych świadczeń. Dokładne dane dotyczące warunków włączenia chorych do konkretnych programów zawarte są w opisach programów. W ramach terapeutycznych programów zdrowotnych prowadzone jest leczenie 26 jednostek chorobowych wybranymi substancjami leczniczymi:

Leczenie raka piersi,
Leczenie raka jelita grubego,
Leczenie glejaków mózgu,
Leczenie przewlekłej białaczki szpikowej (PBS),
Leczenie nowotworów podścieliska przewodu pokarmowego (GIST),
Leczenie chłoniaków złośliwych,
Leczenie nadpłytkowości samoistnej,
Leczenie przedwczesnego dojrzewania płciowego u dzieci,
Leczenie pierwotnych niedoborów odporności u dzieci,
Leczenie dystonii ogniskowych i połowiczego kurczu twarzy
Leczenie spastyczności w mózgowym porażeniu dziecięcym,
Leczenie stwardnienia rozsianego,
Leczenie reumatoidalnego zapalenia stawów i młodzieńczego idiopatycznego zapalenia stawów o przebiegu agresywnym,
Leczenie przewlekłego WZW typu B lub C,
Leczenie przewlekłego WZW typu B w oporności na lamiwudynę,
Leczenie niedokrwistości w przebiegu przewlekłej niewydolności nerek,
Leczenie choroby Gaucher'a,
Leczenie niskorosłych dzieci z somatotropinową niedoczynnością przysadki (SNP),
Leczenie niskorosłych dzieci z Zespołem Turnera (ZT),
Leczenie niskorosłych dzieci z przewlekła niewydolnością nerek (PNN),
Leczenie choroby Hurlera,
Leczenie dzieci z zespołem Prader-Willi,
Leczenie choroby Leśniowskiego-Crohna,
Leczenie opornych postaci szpiczaka mnogiego (plazmocytowego),
Leczenie tętniczego nadciśnienia płucnego,
Zapobieganie krwawieniom u dzieci z hemofilią A i B
Obecnie Fundusz rozważa wdrożenie następujących programów:

Leczenie powikłań cukrzycy typu 1 i 2,
Leczenie niskorosłych dzieci z ciężkim niedoborem insulinopodobnego czynnika wzrostu,
Leczenie chłoniaków skóry T-komórkowych,
Leczenie ciężkiej wrodzonej hiperhomocysteinemii,
Prewencja zdarzeń kostnych w leczeniu raka nerki, raka piersi, raka płuc oraz guzów litych,
Leczenie narkolepsji,
Leczenie poudarowej spastyczności kończyny górnej,
Leczenie drugiej linii stwardnienia rozsianego,
Leczenie łuszczycy,
Leczenie łuszczycowego zapalenia stawów.
Lista nowych terapeutycznych programów zdrowotnych zostanie opublikowana w zarządzeniu prezesa NFZ po zakończeniu prac związanych z opracowaniem nowych programów oraz aktualizacją obecnie obowiązującego katalogu programów terapeutycznych.

Jak widzicie znbowu brak jest słowa o CU. Może byśmy na stronie petycje.pl założyli stronkę i pozbierali podpisy pod petycję do szefa NFZ i AOTM. Tekst możemy przygotować.
Data: 21-10-2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 307